Smutne love-story

Album "Faith" całkowicie zdarła z Georga Michaela wizerunek uśmiechniętego chłopca, jaki przyjął w Wham!. Tutaj George był nieogolonym z lekka sexy-twardzielem w skórzanej kurtce. Cały świat wiedział, kim jest George Michael, na takie wyżyny wyniósł go ten album, a w 1988 wyrusza na wielkie, światowe tournee. Rok później "Faith" zgarnia kolejną gamę nagród, jedną z nich jest prestiżowe American Music Awards, a niedługo potem osobiście odbiera Grammy. Na początku lat dziewięćdziesiątych na temat Georga robi się cicho, jakby celowo unikał mediów. Przegrywa długi i mozolny proces ze swoją wytwórnią. Ale przedtem poznaje swoją pierwszą wielką miłość, a był nim Anselmo Feleppe, jeden z fanów, którego George wypatrzył na swoim koncercie w tłumie. Tylko jego najbliższa rodzina i przyjaciele wiedzą o odmiennej orientacji seksualnej Georga, ale trzymają to w ścisłej tajemnicy. Jednak utopia zostaje dość szybko przerwana przez wirusa HIV u swojego kochanka. Ten w końcu umiera na wylew mózgu, a George na długo zapada w głęboką i dramatyczną żałobę. Jego kariera stoi w miejscu, a przegrana sprawa sądowa jeszcze bardziej pogłębia jego smutek.

Betsson - yerba mate - oc pzu - Klatka B - obozy młodzieżowe - świnoujście noclegi - slaskie radio internetowe - biuro matrymonialne - domy kanadyjskie - kredyty refinansowe - Chirurgia plastyczna - Tanie Wycieczki - Biomasa biopaliwa Aktualności